Poryczałam się ze szczęścia jak zobaczyłam to śniadanie, lokaj dostał napiweczek a co
Siedzenie na "dounut pillow" przez 30 minut 0% problemu, wszystko goi
się jak na psiaku, opuchlizna zmniejsza się. Wszystkie przygotowania w
Polsce nie poszły na marne. Niby mam 100% bed-rest nakazany ale w sumie
snuje się po pokoju już ponad godzinę, i nie, nie nadużywam
przeciwbólowych, w sumie te z 5:10 już nie działają.
Życie jest cudowne :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz