wtorek, 4 marca 2014

Ostatnia wieczerza

Veni vidi vici



Radosne 18 godzin tułaczki po lotniskach i samolotach zakończone.


Moim ostatnim posiłkiem była paczka oreo (tutaj 140 g OREO drogich kurwa ciastków ~4 zł)

Miałam zly humor ale okazało się, że to tylko ze zmęczenia a teraz mam prawie drugą rano i walcze z jet-lagiem jutro consultation day i wreszcie popływam w hotelowym basenie (bo czynny do 20 a V obudziła się z chęcią o 19:30) a to moje mieszkanko.



Brak komentarzy: