Może nie czuje się jeszcze tak dobrze jak przed poprawką, ale dół już tak nie rwie. Dostałam magiczne czerwone pigułki (wg mnie psychotrop nasenny) po których przespałam cały wczorajszy dzień a dzisiaj zasnęłam w trakcie dialacji.
Sri była i wyciągnęła ze mnie cewnik, aj. Zobaczymy jak będzie z sikaniem bo póki co mi się nie chce. No i cóż, pewnie znowu zaraz zasnę.
1 komentarz:
Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze. :) Beata M.
Prześlij komentarz